SMS POMAGAM

na numer 72052

Drukuj PDF

Trzy choroby, jedna kobieta

Pani Grażyna Leśniak chorowała od zawsze. Kiedy miała 35 lat jej ręka nagle odmówiła posłuszeństwa. Stała się zupełnie bezwładna, tak jakby nigdy nie była sprawna. Do tego codzienne silne bóle i zawroty głowy nie pozwalały jej funkcjonować.

Dziesiątki specjalistów badało Panią Grażynę , ale nikt nie potrafił powiedzieć jej, co tak naprawdę się z nią dzieje. Żaden z lekarzy nie potrafił odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego zdrowa, młoda kobieta nagle traci władzę w ręce. Ostatecznie lekarze zaproponowali jej przejście na rentę. Jednak każdego dnia było coraz gorzej. Coraz częstsze bóle głowy, a do tego zaczęły doskwierać problemy ze wzrokiem. I w dalszym ciągu nikt z lekarzy nie potrafił powiedzieć co Grażynie dolega, aż w końcu nauczyła się pokornie żyć przez wiele lat w bólu ze swoimi dolegliwościami…

Dopiero 3 lata temu, podczas robienia zakupów Grażyna upadła, tracąc władzę w całym ciele. Przez moment była kompletnie bezwładna. Przez brak czucia w ręce ciężko było jej wstać, a gdy w końcu jej się udało, to nie mogła zrobić kroku – tak jakby jej nogi, nie należały do niej. Pani Grażyna ponownie trafiła do lekarza, gdzie poddano ją dziesiątkom kolejnych badań i ostatecznie odesłano ją do specjalistów ze szpitala w Mielcu. To tam dowiedziała się, co tak naprawdę jej dolega: Choroba wrodzona – zespół Arnolda-Chiariego  i idąca w ślad za nim jamistość rdzenia kręgowego oraz skolioza.

Trzy choroby, o którym istnieniu nikt nie zdawał sobie sprawy, a które towarzyszyły przez całe życie Grażyny. Choroby te prowadzą do powolnej degradacji całego organizmu. Jamistość rdzenia kręgowego powoduje m.in. niedowład wszystkich kończyn, zaburzenia połykania i mowy. W ostatnim czasie choroba daje znacznie znać o sobie i na dzień dzisiejszy Grażyna ma niedowład lewej ręki, prawa ręka oraz nogi też powoli odmawiają posłuszeństwa.  Lekarze przeprowadzili operację odbarczania, lecz na tym leczenie się zakończyło…

Choroba niestety jest nieuleczalna, ale można znacząco zatrzymać jej postęp. Niestety nie w Polsce. Dalsze leczenie, czyli zatrzymanie rozwoju choroby, jest możliwe jedynie w Institut Chiari & Siringomielia & Escoliosis de Barcelona w Barcelonie. Rodzina wysłała wszystkie wykonane do tej pory wyniki badań i otrzymała odpowiedz, że Pani Grażyna kwalifikuje się do zabiegu, który polega na przecięciu nici końcowej rdzenia kręgowego. Pozwala to zatrzymać chorobę, ale poczynionych przez nią szkód nie można już naprawić. Choroba cały czas postępuje, dlatego z operacją nie można zwlekać. Jedyną dla nas przeszkodą jest brak funduszy na leczenie. Koszt wykonania specjalistycznego zabiegu zatrzymującego chorobę to aż 80 tys. zł., a czas tylko do lipca…

Prosimy ludzi dobrej woli o wsparcie pomocy dla Pani Grażyny w tej trudnej dla niej i jej rodziny sytuacji.

  • Cel zbiórki: operacja i leczenie – 80 000 złotych
  • Czas zbiórki: 08.05.2017 r. -  15.07.2017 r.

Pomóc można poprzez stronę pomagam.caritas.pl

http://pomagam.caritas.pl/zatrzymajmy-chorobe-pani-grazyny/

lub wpłacając na konto

61 1600 1332 1847 4932 3000 0003

Z dopiskiem „Operacja dla Grażyny”

Za wszelką pomoc z całego serca dziękujemy!

 

 

Pani Grażyna Leśniak chorowała od zawsze. Kiedy miała 35 lat jej ręka nagle odmówiła posłuszeństwa. Stała się zupełnie bezwładna, tak jakby nigdy nie była sprawna. Do tego codzienne silne bóle i zawroty głowy nie pozwalały jej funkcjonować.
Dziesiątki specjalistów badało Panią Grażynę , ale nikt nie potrafił powiedzieć jej, co tak naprawdę się z nią dzieje. Żaden z lekarzy nie potrafił odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego zdrowa, młoda kobieta nagle traci władzę w ręce. Ostatecznie lekarze zaproponowali jej przejście na rentę. Jednak każdego dnia było coraz gorzej. Coraz częstsze bóle głowy, a do tego zaczęły doskwierać problemy ze wzrokiem.  I w dalszym ciągu nikt z lekarzy nie potrafił powiedzieć co Grażynie dolega, aż w końcu nauczyła się pokornie żyć przez wiele lat w bólu ze swoimi dolegliwościami…
Dopiero 3 lata temu, podczas robienia zakupów Grażyna upadła, tracąc władzę w całym ciele. Przez moment była kompletnie bezwładna. Przez brak czucia w ręce ciężko było jej wstać, a gdy w końcu jej się udało, to nie mogła zrobić kroku – tak jakby jej nogi, nie należały do niej. Pani Grażyna ponownie trafiła do lekarza, gdzie poddano ją dziesiątkom kolejnych badań i ostatecznie odesłano ją do specjalistów ze szpitala w Mielcu. To tam dowiedziała się, co tak naprawdę jej dolega: Choroba wrodzona – zespół Arnolda-Chiariego  i idąca w ślad za nim jamistość rdzenia kręgowego oraz skolioza.
Trzy choroby, o którym istnieniu nikt nie zdawał sobie sprawy, a które towarzyszyły przez całe życie Grażyny. Choroby te prowadzą do powolnej degradacji całego organizmu. Jamistość rdzenia kręgowego powoduje m.in. niedowład wszystkich kończyn, zaburzenia połykania i mowy. W ostatnim czasie choroba daje znacznie znać o sobie i na dzień dzisiejszy Grażyna ma niedowład lewej ręki, prawa ręka oraz nogi też powoli odmawiają posłuszeństwa.  Lekarze przeprowadzili operację odbarczania, lecz na tym leczenie się zakończyło…
Choroba niestety jest nieuleczalna, ale można znacząco zatrzymać jej postęp. Niestety nie w Polsce. Dalsze leczenie, czyli zatrzymanie rozwoju choroby, jest możliwe jedynie w Institut Chiari & Siringomielia & Escoliosis de Barcelona w Barcelonie. Rodzina wysłała wszystkie wykonane do tej pory wyniki badań i otrzymała odpowiedz, że Pani Grażyna kwalifikuje się do zabiegu, który polega na przecięciu nici końcowej rdzenia kręgowego. Pozwala to zatrzymać chorobę, ale poczynionych przez nią szkód nie można już naprawić. Choroba cały czas postępuje, dlatego z operacją nie można zwlekać. Jedyną dla nas przeszkodą jest brak funduszy na leczenie. Koszt wykonania specjalistycznego zabiegu zatrzymującego chorobę to aż 80 tys. zł., a czas tylko do lipca…
Prosimy ludzi dobrej woli o wsparcie pomocy dla Pani Grażyny w tej trudnej dla niej i jej rodziny sytuacji.
Cel zbiórki: operacja i leczenie – 80 000 złotych
Czas zbiórki: 08.05.2017 r. -  15.07.2017 r.
Wpłat można dokonywać na konto:
77 1600 1332 1847 4932 3000 0006
Z dopiskiem „pomoc dla Grażyny Leśniak”
Za wszelką pomoc z całego serca dziękujemy!

Wspierają nas

Klik

Klik

 

 

 

Partner:

Caritasowe Centrum Charytatywne:

Kapitulna 1, Przemyśl 37-700
Strona: www.przemysl.caritas.pl
e-mail: przemysl@caritas.pl
Telefon: (16) 676-90-60
Fax: (16) 676-90-61

Centrum Terapii i Rehabilitacji:

Popiełuszki 5, Przemyśl 37-700

Telefon - Rejestracja: (16) 678 20 62

 

Centrum Integracji Społecznej:

ul. Piotra Skargi 6, Przemyśl 37-700

Telefon: (16) 642 77 22


CARITAS Konto bankowe:
PEKAO S. A. I O. Przemyśl
33 1240 2568 1111 0000 3629 7045


Konto bankowe EUR:
PL 52 1240 2568 1978 0010 6173 6383
SWIFT: PKOPPLPW

-----

STOWARZYSZENIE POMOCY DZIECIOM I MŁODZIEŻY „CARITAS”
Nr konta:
25 1090 2750 0000 0001 0482 0437
KRS: 0000246791

ul. Piotra Skargi 6, Przemyśl 37-700

Telefon: (16) 642 77 22